 |

|
Historia pomysłu
Liverpool, 1990 r., Festiwal Szantowy w Merseyside Musem. Czerwcowa niedziela
Na nabrzeżu ogromny namiot , w którym już od rana gromadzi się blisko tysiąc
mieszkańców miasta. Niełatwo zdobyć bilety na tę niezwykłą próbę. Zapobiegliwi
kupują je kilka miesięcy naprzód. Co więcej, nie tylko płacą za bilety, ale i
ciężko pracują. W tym namiocie przez kilka godzin ściśnięty jak sardynki w
puszce tłum (widziałem, jak niektórzy mdleją) ćwiczy, śpiewa z zapałem razem
z orkiestrą filharmonii liverpoolskiej i pod fachowym okiem dyrygenta najpiękniejsze
angielskie hymny morskie, znane i śpiewane powszechnie przez anklosaskick żeglarzy
co najmniej od początków XVII wieku. O czwartej po południu przyjeżdża do
Merseyside ekipa telewizyjna i godzinny koncert żeglarskiej modlitwy emitowany
jest na całą Anglię. Jak co roku. Koncert to jedno wielkie wzruszenie. Moje było
tym większe, że dane było mi zaśpiewać na tym koncercie wraz ze Starymi Dzwonami
przepiękny hymn - modlitwę Queen of Keaven. Pamiętam, że tłumaczenie Królowej
Niebieskiej kończyłem w samolocie. Uznałem, że wyszło wcale zgrabnie; sądzę, że
pomogła wysokość lotu. Byłem bliżej źródła....
W każdym razie po tym koncercie pomyślałem:
a gdyby tak przenieść ten pomysł do Polski?
Po piętnastu latach udało się ten pomysł zrealizować, i to w idealnych okolicznościach...
Marek Szurawski
|
 |